[RS] Dubska - Avokado
DUBSKA w swojej nazwie zawarli to co grają: dub i ska. O ile ilość ska na płycie jest znikoma, o tyle zwolennicy dubów znajdą dla siebie bardzo miłe brzmienia, jak sam zespół określił - przemycone. Płyta zaczyna się od mocno bujającego i zdubowanego „Intro”. Zaraz po nim tytułowy owoc „Avokado” - ciepły utwór, murowany kandydat do przeboju. Potem robi się błogo i przyjemnie, bez fajerwerków, ale też bez klapy: „Johny”, „Płynie rzeka” i „Zion”. Aż trafiamy na soczysty kawałek „WNM”, który intryguje tekstem. No bo cóż to może być „kosmiczna motylica... to się nazywa WNM” ? Dla samego tekstu można tego numeru słuchać, słuchać, słuchać... Dalej wgryzając się w owoc, gryziemy przyjemny „Bonoboo”, aż trafiamy na eksplozję smaku, czyli „blues” wspaniałe połączenie roots z bluesem. Ten numer z powodu gry harmonijki ustnej ma w sobie wielkie pokłady energii. Jest to wyraźny przykład na to, iż można w reggae zastosować wtrącenie z innego gatunku, tak aby słuchacze dostali ciarek na plecach. Poprzez „Życie na ulicy” i „Freeman”, zbliżamy się do naprawdę soczystego kęsa avokado czyli „Ile mil”. Cover zespołu Izrael spowodował u mnie (jak i u każdego sentymentalnego faceta) podróż w czasie do lat młodzieńczych. Numer zrobiony jest z klasą, a sekcja dęta jakby żywcem wyjęta z Izraela.

1. Intro
2. Avokado
3. Johny
4. Płynie rzeka
5. Zion
6 .WNM
7. Bonoboo
8. Blues
9. Życie na ulicy
10. Freeman
11. Ile mil
http://rapidshare.com/files/148690164/_2006__Avokado.zip
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz